W życiu przychodzi ten moment kiedy trzeba dać sobie spokój. Kiedy okazuje się, że to co myślałeś o danej osobie nie jest prawdziwe. Że to w twojej wyobraźni żyje inna wersja tego człowieka. I kiedy mówisz komuś "Zmieniłeś się" kłamiesz. Może to właśnie ty się zmieniłeś. Może to ty już nie potrafisz żyć w świecie który odbiega od utopii twojego umysłu. Może po prostu nie pasujesz do tego miejsca...
To jest czas żeby powiedzieć "To koniec", miej choć tyle szacunku by nie odejść bez pożegnania. W takim momencie zaczynasz rozumieć te wszystkie filmowe rozstania "To nie przez ciebie, to ja jestem problemem". Bo to prawda. To twoja urojona wersja człowieka stanowi problem. Fakt że nie umiesz się pogodzić z tym że ten ktoś jest inny niż ci się wydaje. Nie krzywdź siebie i innych, odpuść. Odejdź. Może wrócisz. A być może nie. Cokolwiek się wydarzy będzie to lepsze niż tkwienie w sytuacji bez wyjścia. Takiej jak to co teraz czujesz. Pustka zostanie pustką, ale wreszcie będzie miała sens.
czwartek, 19 kwietnia 2018
Najwyższy czas
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz